Pomnik w Torzeńcu był w tym roku miejscem dwóch spotkań wokół pamięci o wrześniu 1939 r. Najpierw dotarła tu rowerowa Sztafeta Pokoju, a 1 września 2026 r. odbyły się obchody 87. rocznicy wybuchu II wojny światowej. To dwa odrębne wydarzenia, o których Urząd Gminy Doruchów poinformował w osobnych relacjach. Łączy je pamięć o mieszkańcach zamordowanych przez niemieckich żołnierzy w pierwszych dniach wojny — pamięć, która w tej części powiatu ma konkretne miejsce i nazwiska, a nie wyłącznie podręcznikową datę.
Uroczystość przy pomniku
Według relacji gminy obchody 1 września rozpoczęły się mszą w intencji pomordowanych, którą odprawił ks. Krzysztof Tomaszewski, proboszcz parafii w Wyszanowie. Następnie delegacje złożyły kwiaty i zapaliły znicze. W uroczystości uczestniczyli przedstawiciele gminy i powiatu, szkół, organizacji społecznych, poczty sztandarowe, sołtys i rada sołecka Torzeńca oraz mieszkańcy. Gmina opublikowała galerię zdjęć z tego dnia; nie podaje jednak na stronie indywidualnych podpisów fotograficznych ani otwartej licencji do ich dalszej publikacji. Dlatego nie kopiujemy tych fotografii bez wyjaśnienia praw do nich.
Sztafeta, która połączyła miejsca pamięci
Odrębna Sztafeta Pokoju odbyła się w niedzielę poprzedzającą obchody. Rowerzyści wyruszyli z Byczyny, przejechali ponad 60 km i odwiedzili 14 miejsc pamięci, między innymi w Bolesławcu, Łęce Opatowskiej, Wieruszowie i Torzeńcu. Meta znalazła się przy torzenieckim pomniku. Gmina informuje, że złożono tam kwiaty, a uczestnikom wręczono pamiątkowe medale. Nie podaje w krótkiej relacji pełnej listy wszystkich przystanków ani liczby rowerzystów; tych danych nie dopisujemy na podstawie domysłów.
Dlaczego właśnie Torzeniec?
Historyk Paweł Żołądek w tekście opublikowanym przez Instytut Pamięci Narodowej opisuje niemieckie zbrodnie wojenne popełnione w Torzeńcu i Wyszanowie w dniach 1–2 września 1939 r. IPN zestawia niemieckie dzienniki wojenne, które przypisywały strzelaninę polskim cywilom, z późniejszymi relacjami mieszkańców i ustaleniami dochodzenia. Według przywołanych przez IPN ustaleń ostrzał uznany przez Niemców za atak mieszkańców wynikał z pomyłkowego ognia innego oddziału Wehrmachtu. Następujące po nim podpalenia domów i strzelanie do uciekających cywilów były zbrodnią. Istotne jest właśnie rozróżnienie między ówczesnym niemieckim uzasadnieniem represji a ustaleniami historycznymi — nie należy powtarzać pierwszego jako potwierdzonego faktu.
Zdjęcie przy tekście przedstawia mogiłę mieszkańców Torzeńca na cmentarzu w Wyszanowie, sfotografowaną w 2012 r. Nie pokazuje pomnika w Torzeńcu ani tegorocznej uroczystości. W źródłach poniżej publikujemy osobno obie relacje gminy i opracowanie IPN. Stan informacji: 13 września 2026 r.
Życie powiatu w jednym miejscu
Głos mieszkańców 0
Co o tym myślisz? Dodaj komentarz lub odpowiedz mieszkańcom.